Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lickle Ted. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lickle Ted. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 czerwca 2011

Ślubne Lickle Ted ~ zakończenie :)

Bardzo lubię jak obrazek jest już skończony, wyprany, a jak już uda mi się go włożyć w ramkę to radocha pełna.

Oto obrazeczek:




Zbliżenie na piękny diadem Panny Młodej:


A to już całość, która właśnie dziś powędruje do Młodej Pary :)

wtorek, 24 maja 2011

Ślubne Misie ~ 2 ~

Wciągnął mnie ten obrazek absolutnie, chyba tak ambitnie jeszcze nie podchodziłam do haftowania, ale obwiniam te backstiche, bo już chcę szybko mieć je z głowy :).

Na chwilę obecną praca wygląda tak:


Jak widać welon świeci pustkami... Ostatnio jestem strasznie rozkojarzona i mimo 3 wypraw do pasmanterii potem się okazywało, że jednak jakiegoś koloru nie dokupiłam.... Lista co kupić też nie pomaga :). A wieczorem dokonałam odkrycia, zabrakło mi mulinki, którą wcześniej haftowałam już i jestem pewna, że mi się nie skończyła. Zapewne któryś z naszych radosnych kotów wziął się za robótki i wyniósł ten skarb w bezpieczne miejsce :).

niedziela, 22 maja 2011

Lickle Ted - obrazek ślubny.

Dostaliśmy zaproszenie na 4 czerwca na ślub. Od razu pomyślałam, że byłoby miło coś Młodej Parze wyhaftować. A że czasu zostało niewiele i mam wiele innych robótkowych zobowiązań zdecydowałam się na obrazek z serii Lickle Ted "Mini Wedding".  Nigdy wcześniej tych misiaczków nie haftowałam i lekko przerażają mnie backstiche - ilość i wyszukane sposoby ich umieszczania. Ale efekt końcowy jest prześliczny, więc zaryzykuję..

Póki co misiów jest tyle: