A tak już prezentuje się cała kanwa Sylwi:
Tym samym jestem już na półmetku - jeszcze 5 smakowitości i zabawa się skończy. Szkoda, wciągnęły mnie RR'y...
Powolutku rozpoczęłam pracę nad prezencikiem do Kawowej Wymianki - bardzo jestem ciekawa efektu końcowego no i tego oczywiście, czy się upominek spodoba. Czas pokaże...
Już jakiś czas temu zapisałam się na SAL z Kocim Kalendarzem wg. pomysłu Margaret Sherry. I tu mi witki opadły - wzorki są dla bardzo zaawansowanych hafciarek, zwykłe półkrzyżyki, pionowe, i inne odloty. Ale nie poddam się, lecz przesuwam pracę na obrazek październikowy. Do takich wariacji igłowych postanowiłam zamówić len - więc teraz czekam na przesyłkę i biorę się do roboty :).
